W tym artykule (4)
Na szczycie Chopoka 2024 m stały w kolejce do selfie punktu może cztery dziesiątki osób. Było południe, słońce, i widok przez całą Słowację — rozumiem dlaczego. Problem polega na tym, że połowa z nich przyjechała kolejką gondolową z Jasnej i na górze przebywała tyle samo czasu co ja na samym podejściu.
Nie mam nic przeciwko kolejkom — sam raz z niej skorzystałem w zimie. Ale latem Chopok daje się podejść pieszo bez żadnego specjalnego przygotowania, i mam wrażenie że wielu turystów po prostu nie wie że taka opcja istnieje.
Trasa z Demänovskiej Doliny
Demänovska Dolina zaczyna się przy drodze numer 584, jakieś dziesięć kilometrów na południe od Liptowskiego Mikułasza. Wjeżdżając od strony Polski przez Rużomberk, zahaczasz o nią zanim dojedziesz do Jasnej. Parking jest przy wejściu do doliny — płatny, latem nieduże kolejki.
Trasa czerwona prowadzi przez dolinę do góry — najpierw przez las, potem przez wyższe partie z otwartymi zboczami i widokiem na otaczające grzbiety. Podejście do szczytu zajmuje trzy i pół do czterech godzin — zależy od tempa i zatrzymań. Nie jest techniczne, ale trzeba liczyć się z kilkuset metrami przewyższenia po wyjściu z lasu.
W połowie drogi jest schronisko — nieduże, ale z kawą i hałuszkami. Haluszky kosztowały 9 euro, kawa 3 euro. Zatrzymałem się tu na dwadzieścia minut i przy okazji wytarłem pot z czoła — podejście powyżej tysiąc trzysta metrów staje się bardziej eksponowane i słońce mocno pracuje.
Szczyt i tłum
Bezpośrednio pod szczytem szlak przecina się z kolejką i trasami ze stacji Jasná. Tu zaczyna się tłok. Ale jest sposób: zamiast od razu na platformę widokową, skręć na wschód wzdłuż grzbietu w kierunku Ďumbiera 2046 m. Już po stu metrach zostają za Wami prawie wszyscy turyści z gondoli. Grzbiet jest szeroki, dobrze utrzymany, widok identyczny — a ludzi trzy razy mniej.
Sam Ďumbier to najwyższy szczyt Tatr Niżnych — 2046 m. Podejście z Chopoka zajmuje godzinę trzydzieści minut w jedną stronę przez Sedlo pod Ďumbierom. To już inna liga turystyki — mało odwiedzany, cichy, z widokiem na całą Słowację po horyzont. Jeśli macie czas i nogi, zróbcie ten odcinek.
Co zjeść na Fajnoronce
Restauracja Fajnoronka na szczycie Chopoka to jedna z niewielu restauracji w Europie środkowej położonych powyżej dwóch tysięcy metrów. Latem otwarta codziennie — menu jest obszerne, jakość serwisu średnia bo kolejki nie pomagają, ale da się wybrać mądrze.
Zamawiałem tu bryndzové halušky — jedną z lepszych wersji jakie jadłem. Mocno serowe, z dużą ilością bryndzy i grzaňkami. 10 euro. Drugi raz wziąłem gulaś z dziczyzny z knedlikiem — 14 euro — i był naprawdę dobry: gęsty, aromatyczny, porcja na zmęczonego wspinacza.
Unikaj godziny trzynastej do piętnastej, gdy kolejki z Jasnej są najdłuższe i restauracja zapełnia się do granic. Przyjdź przed dwunastą albo po piętnastej — to różnica między dwudziestoma minutami czekania a siedzeniem od razu.
Zejście i alternatywy
Można zejść tą samą drogą przez Demänovską Dolinę — to co robiłem. Zejście zajmuje dwie i pół godziny. Alternatywnie można zejść do Žiarskiej Doliny na zachodzie — spokojniejsza, bardziej dzika trasa — ale wtedy potrzebujesz samochodu na dole albo kombinowania z transportem publicznym do Bystricy.
Jeśli zostawiasz auto w Demänovskiej, trzymaj się szlaku z powrotem. Próbowałem raz skrócić przez trawę powyżej lasu — okazało się mokre, strome i nieoznakowane. Standardowy szlak zajmuje trochę dłużej, ale jest pewniejszy.
Chopok jest dobry o każdej porze roku, ale latem ma jeden problem i jedno rozwiązanie: problem to kolejka, rozwiązanie to własne nogi. Wchodzisz przed dziesiątą, schodzisz przed siedemnastą — i widzisz te same skały co wszyscy, ale bez poczucia że stoisz w centrum handlowym.


