Kralova hola — przejście grzbietowe w dwa dni z noclegiem
Kralova hola (1948 m) od wschodu, dwa dni, nocleg pod plandeką na grzbiecie. Telgárt, woda z doliny i widok, który wynagradza wszystko.
Kralova hola (1948 m) od wschodu, dwa dni, nocleg pod plandeką na grzbiecie. Telgárt, woda z doliny i widok, który wynagradza wszystko.
Stożek (978 m) to jeden z tych szczytów, na które wchodzi się bez specjalnych przygotowań — i właśnie dlatego jest tak dobry. Relacja z trasy z Wisły-Czarne.
Trzy aplikacje, powerbank i stary Garmin w samochodzie — tak wygląda moje podejście do nawigacji w górach. Bez fanatyzmu w żadną stronę.
Mam dwie pary butów i przez lata nauczyłem się, kiedy które zakładać. Kilka wniosków — w tym jeden, który mnie samego zaskoczył.
Dumbier (2046 m) z Vyšnej Bocy — najwyższy szczyt Niżnych Tatr w warunkach wiosennych. Firn na grzbiecie, raki w plecaku, panorama na Tatry Wysokie.
Romanka w marcu to błoto na dole, firn na grzbiecie i nikogo wokół przez dwie godziny. Mój prywatny barometr formy na początek sezonu.
Wróciłem na Halę Lipowską po raz pierwszy od remontu. Klimat został, tablicy z kredą nie ma. Kilka słów o tym, co mnie zaskoczyło.
Marzec w Beskidach to błoto, zmienne godziny schronisk i ciemność o osiemnastej. Pięć rzeczy, które wiem po kilku sezonach wiosennych w górach.
Trasa z Bystrej Krakowskiej na Magurkę Wilkowicką (909 m) — niespełna dwie godziny w górę, schronisko PTTK na szczycie i doskonały sposób na wychodzenie nóg po zimie.
Trzy pary z mojej szafy i konkretne sytuacje, w których każdej używam. Beskidy zimą, Tatry Słowackie w lutym i jeden dzień z rakami przewieszonymi na Dumbierze.