Hala Lipowska po remoncie — co zostało, co się zmieniło
Wróciłem na Halę Lipowską po raz pierwszy od remontu. Klimat został, tablicy z kredą nie ma. Kilka słów o tym, co mnie zaskoczyło.
Wróciłem na Halę Lipowską po raz pierwszy od remontu. Klimat został, tablicy z kredą nie ma. Kilka słów o tym, co mnie zaskoczyło.
Marzec w Beskidach to błoto, zmienne godziny schronisk i ciemność o osiemnastej. Pięć rzeczy, które wiem po kilku sezonach wiosennych w górach.
Trasa z Bystrej Krakowskiej na Magurkę Wilkowicką (909 m) — niespełna dwie godziny w górę, schronisko PTTK na szczycie i doskonały sposób na wychodzenie nóg po zimie.
Trzy pary z mojej szafy i konkretne sytuacje, w których każdej używam. Beskidy zimą, Tatry Słowackie w lutym i jeden dzień z rakami przewieszonymi na Dumbierze.
Wyszedłem w słońcu, a o piętnastej zaczął wiać halny. Noc w schronisku na Hali Lipowskiej — nie planowałem jej, ale nie żałuję.
Wyjście z Demänovskiej Doliny na Chopok (2024 m) szlakiem czerwonym. Cztery i pół godziny w górę, wiatr 60 km/h na grzbiecie i lekcja, że zimowy Chopok to nie wycieczka po widoki.
Kilka zimowych wpadek z własnego doświadczenia — bukłak, bateria telefonu, opaska z potem i inne rzeczy, które zamarły zanim zdążyłem zareagować.
Dwa sezony, pięć par, różne marki — co przetrwało, co się rozdarło na piętach i dlaczego merino bije syntetyk w górach.
Skrzyczne od Salmopolskiej Polany zamiast od Centralnego — trzy i pół godziny pod górę, mróz na zejściu i schronisko z zupą, która ratuje życie.
Subiektywna lista pięciu tras z 2025 roku, które pamiętam najwyraźniej — mimo że chodził je człowiek z budową domu w głowie.